Supeł w żołądku przed spotkaniem w poniedziałkowy poranek nie zawsze wynika ze stresu. Czasami sposób, w jaki pojawiasz się w pracy – czy to obsesja na punkcie każdego przecinka, czy zgadzanie się na każdą prośbę – jest w rzeczywistości niepokojem przybranym profesjonalną maską.
W swej istocie lęk to po prostu strach. Według psycholog klinicznej Tanishy Ranger jest to fiksacja na punkcie przyszłej katastrofy, której nie potrafisz nazwać, ale której jesteś absolutnie pewien.
Jak cechy osobowości związane z pracą maskują lęk
Często nazywamy siebie „cechami”, aby nasze zachowanie wydawało się zaletą. Nazywamy to „silną etyką pracy” lub „byciem graczem zespołowym”. Kiedy jednak zachowanie jest zakorzenione w strachu przed porażką lub odrzuceniem, cechy te stają się symptomami większego problemu.
Czy perfekcjonizm jest oznaką niepokoju?
Wiele osób podczas rozmów kwalifikacyjnych jako swoją główną słabość podaje perfekcjonizm, gdyż dla pracodawcy brzmi to jak zaleta. Ale to nieprawda. Licencjonowana psycholog Nikki Lacerza-Drew zauważa, że ta cecha ma swoje korzenie w desperackiej potrzebie kontroli.
Perfekcjonista może przejąć kontrolę nad projektem zespołowym, wierząc, że tylko jego droga jest właściwa. To jest mechanizm obronny. Tacy ludzie boją się możliwej porażki, dlatego wyznaczają niemożliwe standardy, którym ani oni sami, ani ich współpracownicy nie są w stanie sprostać. Prowadzi to do zwiększonej defensywności i niskiej samooceny.
Jak to naprawić? Obniż poprzeczkę do „wystarczająco dobrego”.
Wysoka cena chęci zadowolenia wszystkich
Jesteś idealnym pracownikiem. Uczestniczysz w każdym wydarzeniu, podejmujesz się każdego pobocznego projektu i dotrzymujesz każdego niemożliwego terminu. Ale jeśli powiesz „tak”, gdy nie masz już energii, nie pomagasz swoim kolegom – próbujesz poradzić sobie z własnym niepokojem.
Psychoterapeutka Shannon Garcia wyjaśnia: Pragnienie zadowolenia pojawia się, gdy obawiamy się, że odrzucenie sprawi, że ludzie nas znienawidzą. Twój mózg postanawia się wypalić, aby uniknąć możliwości zirytowania współpracownika.
Przestań impulsywnie mówić „tak”. Używaj wyrażeń takich jak „Pozwól mi sprawdzić mój harmonogram”, aby stworzyć przestrzeń do ustalenia realistycznych granic.
Dlaczego odkładanie na później często wiąże się z niepokojem
Odkładanie na później nie jest lenistwem. To jest unikanie. Unikasz określonego biurka, aby uniknąć niezręcznej rozmowy, lub odrzucasz awans, ponieważ rozmowa kwalifikacyjna wydaje się koszmarem.
Ale tu jest haczyk: unikanie tylko karmi bestię. Im bardziej odkładasz zadanie, tym głośniejszy staje się głos niepokoju. Aby zatrzymać ten cykl, podziel projekt na małe, łatwe do zarządzania części. Nie da się zrobić wszystkiego na raz, ale możesz poświęcić na to pierwsze dziesięć minut.
Kiedy mikrozarządzanie staje się reakcją na strach
Jeśli musisz kontrolować każdy najdrobniejszy szczegół zadania, nie jesteś tylko „zorientowany na szczegóły”. Najprawdopodobniej szaleje w tobie panika.
Mikromanagerzy wierzą, że jeśli odpuszczą kontrolę, wszystko się rozsypie i oni będą winni. Tanisha Ranger sugeruje, że często ma to swoje źródło w dzieciństwie, kiedy dziecko miało dużą odpowiedzialność, ale nie miało prawdziwej mocy.
Aby przestać nadmiernie kontrolować, zadaj sobie pytanie:
– Czy ta osoba ma historię udanych wyników?
-Czy dotrzymywał już terminów?
– Czy naprawdę rozumie istotę zadania?
Niepokój ukryty za „zajęciem”
Jest też „biurowa dusza firmy”. Osoba, która organizuje wszystkie wspólne obiady i pamięta o wszystkich urodzinach. Czasami chodzi po prostu o bycie przyjacielskim. A czasami – strach przed byciem niekochanym, jeśli nie przyniesie grupie stałych korzyści.
Ludzie, którzy czują, że muszą „zapracować” na miłość poprzez pracę, często czują się wyczerpani emocjonalnie. Spróbuj zrobić tylko jedną rzecz — na przykład być osobą odpowiedzialną za kartki urodzinowe — i zobacz, czy nadal będziesz szanowany. (Spoiler: najprawdopodobniej tak).
Lęk ma szerokie spektrum. To, że masz skłonność do jednej z tych cech, nie oznacza, że jesteś na nią skazany.
Jeśli te opisy są dla Ciebie zbyt dokładne, kolejnym krokiem będzie rozmowa ze specjalistą. Twoja „silna etyka pracy” może być po prostu zaburzeniem lękowym ubranym w marynarkę biznesową. 💼




























