Kto Twoim zdaniem powinien decydować o tym, gdzie wychowywać dzieci? Pytanie jest delikatne. Ale WalletHub nie dba o uczucia. Przeanalizowali suche liczby – czterdzieści pięć różnych wskaźników. Koszty mieszkania, jakość szkół, bezpieczeństwo, warunki ekonomiczne, dostępność miejsc do zabawy dla dzieci. Oto ranking najlepszych amerykańskich miast do życia dla rodzin w 2026 r.
Wyniki? Być może widziałeś, jak nadchodzą. A może nie.
Irvine w Kalifornii zajął trzecie miejsce. Poziom przestępczości z użyciem przemocy jest niski, kradzieże mienia są rzadkie, a liczba ofiar śmiertelnych na drogach jest również niewielka. Edukacja jest doskonała – większość szkół ma ocenę 7 lub wyższą. Ponadto tutejsi ludzie częściej pozostają w związku małżeńskim: wskaźnik rozwodów jest drugim najniższym w kraju. To zdecydowanie działa na naszą korzyść.
Następny jest Overland Park w Kansas. Drugie miejsce. Dlaczego? Pieniądze. Średni dochód gospodarstwa domowego, skorygowany o koszty utrzymania, wynosi prawie 135 000 dolarów. Bezrobocie wynosi skromne 3,2%. Większość tutejszych rodzin (81%) żyje w małżeństwach pełnych rodziców, a szpitale publiczne zajmują trzecie miejsce w kraju. Bezpieczeństwo. Bogactwo. Stabilność. Wszystko się łączy.
Ale laur zwycięzcy powędrował do Fremont w Kalifornii. 228-tysięczne miasto położone nad Zatoką San Francisco. Korzysta głównie z zamożności finansowej swoich mieszkańców. Średni dochód gospodarstwa domowego przekracza 137 000 dolarów. Ubóstwo? Wskaźnik ubóstwa jest tu drugim najniższym w kraju. Prawie połowa rodzin ma dzieci poniżej 18 roku życia. Szkoły są wysoko oceniane, ponad 70% z nich otrzymuje ocenę 7 lub wyższą, a obozów letnich jest mnóstwo.
Ważne są także wskaźniki medyczne. Tylko 1,6% dzieci we Fremont pozostaje bez ubezpieczenia zdrowotnego. Dostęp do żywności jest dobry, jest wiele terenów parkowych (sześć miejsc na mieszkańca). Jak na jedno miasto jest to imponujący zestaw zalet.
Dlaczego ten konkretny wybór?
„Znalezienie idealnego miejsca do założenia rodziny jest trudne, gdyż wymaga zrównoważenia przystępnych kosztów utrzymania z dobrymi możliwościami edukacyjnymi” – stwierdził w komunikacie prasowym Chip Lupo z WalletHub, zwracając uwagę na kompromis między bezpieczeństwem a zabawą. Wspomniał także o logistyce mieszkania blisko dalszej rodziny, która, powiedzmy sobie szczerze, często jest czynnikiem decydującym.
Aby uzyskać te dane, badacze przyjrzeli się 182 miastom: 150 największym oraz co najmniej po dwóm z każdego stanu. Pięćdziesiąt parametrów. Ocena w 100-punktowej skali. Liczba placów zabaw, wskaźnik dostępności pieszych, jakość powietrza, koszt przedszkola, śmiertelność pieszych.
Fremont wspiął się na sam szczyt. Irwin zajął trzecie miejsce.
Na samym dole rankingu, na miejscach od 178 do 182, znalazły się miasta… mniej atrakcyjne do życia.
Zastanawiasz się: czy na przedmieściach jest najlepsze miejsce do życia, czy tylko tak pokazują wskaźniki?
Dane nie mówią wszystkiego, ale pokazują bardzo kosztowną rzeczywistość.




























