To nie jest kolejna opcja z krewetkami na patelni. To jest lepsze. Sekret nie leży w samych krewetkach, ale w sposobie przetwarzania kiełbasy.
Większość przepisów wymaga krojenia hiszpańskiej chorizo i gotowania jej z owocami morza. Nudny. W naszym przypadku kiełbasa dosłownie się rozpuszcza. Dusimy go z pomidorami, czosnkiem i chipotle, następnie ubijamy, aż otrzymamy aksamitny ciemnoczerwony sos, który szczelnie otula każdą krewetkę.
Nauczyłem się tej sztuczki wiele lat temu, pracując w restauracji Charliego Palmera w hotelu Joule w Dallas. Wersja restauracyjna była zbyt fantazyjna na zwykły wtorek, ale logika smaku mnie wciągnęła. Słodka krewetka spotyka się z wędzonym, sfermentowanym mięsem wieprzowym. To idealne małżeństwo, szczególnie gdy chorizo staje się duszą dania, a nie tylko dodatkiem.
Dlaczego hiszpańskie chorizo to najlepsza baza do sosu
W tym przepisie nie można użyć meksykańskiego chorizo. Bądź ostrożny. To, czego chcesz, to hiszpańskie chorizo. Dojrzewa, fermentuje, ma gęstszą konsystencję i głębszy smak.
Chorizo meksykańskie to surowe mięso w osłonce. Hiszpańskie chorizo jest już ugotowane, wysuszone i zaprawione wędzoną papryką. Po podgrzaniu tłuszcz bogaty w paprykę zaczyna się topić. To właśnie ten tłuszcz służy jako podstawa i ogniwo łączące naczynia.
Zmiękcza cebulę i czosnek. Pomidory dodają słodyczy. Chipotle w sosie adobo nadaje specyficzny, dymno-korzenny smak, który równoważy bogactwo potrawy. Łyk białego wina uwalnia patelnię od przypalonych cząstek, wydobywając ich aromat, a bulion, redukując, wiąże wszystkie składniki w całość.
Następnie następuje magiczny krok: użycie blendera.
Puree z powstałej mieszaniny rozwiązuje dwa problemy. Po pierwsze, koryguje teksturę. Koniec z walką o uwagę. Po drugie, emulguje tłuszcz. Roztopiony olej chorizo rozprowadza się równomiernie w płynie. Tworzy to gęsty, spójny sos, który faktycznie przykleja się do krewetek, a nie gromadzi się na dnie patelni.
Jak gotować krewetki w sosie chorizo, aby były miękkie
Twarde krewetki psują całe danie. Każdy to wie. Więc nie gotuj ich. Smażyć.
W restauracji najpierw grillowaliśmy krewetki, aby nadać im wędzony, wędzony smak. U siebie w domu? Gorąca patelnia sprawdzi się świetnie. Mniej kłopotów, ten sam wynik.
Rozgrzej patelnię. Smaż krewetki, aż będą lekko rumiane. Ta skorupa jest ważna. Dodaje warstwę złożoności smaku, której surowe krewetki po prostu nie są w stanie zapewnić. Pomaga wypełnić lukę pomiędzy słodkimi skorupiakami a ciężkim, ostrym sosem.
Gdy staną się nieprzezroczyste i uzyskają złocisty brzeg, wrzucamy je do gotującego się sosu. Tylko na minutę. Maksymalnie dwa. Gotują szybko. Krewetki rozgotowane na patelni zamieniają się w gumowe krążki.
Wykończ danie masłem. Po zdjęciu patelni z ognia wmieszaj ją do sosu. To nada sosowi błyszczący połysk i złagodzi ostre nuty ciepła chipotle. Następnie dodaj sok z cytryny i świeżą kolendrę. Chcesz tej kwasowości i świeżości. Sos jest bogaty i wymaga kontrastu.
Podawać z chrupiącym pieczywem. Będziesz chciał go użyć do wytarcia całej płyty aż do dołu.
Wydaje się wyrafinowany. Smakuje drogo. Gotowe w dwadzieścia minut.
„Rezultatem jest gęsty sos o wędzonym, bogatym i lekko pikantnym smaku”.
Po co gotować zwykłe krewetki, skoro można to zrobić w ten sposób?




























