Jak dzwonić bez wybierania numeru: prawdziwy przewodnik po pierwszych rozmowach telefonicznych

5

Rozmowa przez telefon pozostaje niewygodnym pomostem między szkolnymi korytarzami a prawdziwymi randkami. Wymieniliście już spojrzenia. Podobały Ci się jego posty. Ale różnica między napisaniem komentarza a zaproszeniem go na randkę jest zwykle wypełniana, gdy podnosisz słuchawkę. Sam pomysł wybrania jego numeru wydaje się przepaścią.

To przerażające.

Ale nie musisz wpadać w panikę. Nie musisz płakać. Potrzebujesz tylko planu. Tu nie chodzi o opanowanie starożytnej etykiety. Chodzi o to, aby rozmowa była mniej bolesna dla Was obojga. Weź notatnik. Zacznij pisać.

Planuj z wyprzedzeniem

Nie polegaj na improwizacji. Improwizacja prowadzi do gadania. Rozmowa prowadzi do ciszy. Cisza powoduje, że się rozłączasz.

Zapisz tematy. Tylko trzy lub cztery. Coś, o czym rozmawiałeś osobiście. Temat ogólny w harmonogramie. Film, o którym wspomniałeś. Głupi incydent w kawiarni. Przygotuj plan awaryjny na wypadek, gdyby rozmowa utknęła w ślepym zaułku.

“Przygotowanie to nie manipulacja. To po prostu brak bezradności.”

Zanim wybierzesz numer, zastanów się, co chcesz powiedzieć. Staraj się, aby Twoje przemówienie było krótkie. Nie bierzesz udziału w przesłuchaniu, aby zostać prezenterem radiowym. Nawiązujesz kontakt. Krótkie rozmowy są lepsze niż długie i niezręczne przeciąganie.

Zatrzymywać się.

Telefon do niego to test dla twoich nerwów. Siedzisz z palcem unoszącym się nad klawiaturą i przeglądasz w głowie najgorsze scenariusze. Nie odbiera telefonu. Odbiera telefon i jest znudzony. Albo, co gorsza, on odbiera telefon, a ty jesteś całkowicie zagubiony i milczący. To paraliżujące. I na koniec wybierasz numer. Jego głos dociera do słuchawki. A twój umysł staje się pusty.

Przestań pozwalać, aby niezręczne przerwy niszczyły atmosferę. Przed naciśnięciem przycisku połączenia wybierz jeden lub dwa tematy. Mogą to być proste rzeczy. Jeśli czujesz się na siłach, zaproś go na bal szkolny. Brak ciśnienia. Jeśli jednak wydaje Ci się to zbyt dużym krokiem, trzymaj się tematów ogólnych. Hiszpański. Koło matematyczne. Ten projekt grupowy, którego oboje nienawidzicie. Jeśli boisz się, że umysł umrze, napisz kilka tez. Nie pisz scenariusza. Przeczytaj, usuń i po prostu rozmawiaj.

Dowiedz się, co go interesuje

Chcesz wiedzieć, jak podtrzymać rozmowę, nie zamieniając jej w przesłuchanie. Sekret polega na tym, żeby nie mówić o sobie, dopóki nie poczujesz się oszołomiony. Oznacza to przejście do jego świata.

Ludzie ożywają, gdy mówią o tym, co lubią. Dla niego mogą to być gry wideo, jazda na deskorolce lub dziwny fakt historyczny, który gdzieś przeczytał. Znajdź wskazówki.

Jeśli wspomni, że interesuje się muzyką, nie mów po prostu „fajnie”. Zapytaj, jakiego zespołu teraz słucha. Zapytaj, dlaczego je lubi. Pytania szczegółowe są zawsze lepsze niż pytania ogólne.

“Ludzie mówią o tym, co kochają. Słuchaj, gdzie zmienia się energia. “

To działa, bo odwraca od ciebie uwagę. Nie próbujesz mu zaimponować swoją encyklopedyczną wiedzą. Okazujesz zainteresowanie. To atrakcyjne. To praktyczne. Nie wymaga to dużej energii emocjonalnej.

Kiedy mówi, kiwnij głową. Używaj krótkich potwierdzeń. “Tak”. „To jest świetne”. – Tego nie wiedziałem. To klej, który spaja rozmowę. Sygnalizują, że jesteś obecny w rozmowie. Nie możesz po prostu czekać na swoją kolej, aby zabrać głos.

Jeśli nastąpi przerwa, nie panikuj. Cisza nie zawsze jest zła. Może być wygodnie. Ale jeśli będzie się przeciągać, wróć do jego zainteresowań.

„Hej, co planujesz robić w ten weekend?”

„Skończyłeś oglądać film, o którym mówiłeś?”

„Opowiedz mi więcej o tej grupie”.

Zachowaj prostotę. Zachowaj wszystko szczerość. Nie próbujesz być detektywem. Próbujesz być przyjacielem. Niech to będzie Twój przewodnik. Reszta podąży śladem.

Jeśli próbujesz dowiedzieć się, co go naprawdę fascynuje, a nie jest twoim przyjacielem z dzieciństwa, to teraz jesteś detektywem. To nie jest dziwne, to jest po prostu skuteczne. Przestań zgadywać i zacznij obserwować.

Najłatwiej zacząć od ekosystemu szkoły. Co on właściwie robi po dzwonkach na zajęciach? Sport, klub teatralny, gazetka szkolna – to nie ma znaczenia. To nie są tylko punkty w CV. To małe wskazówki dotyczące jego osobowości. Jeśli spędza trzy godziny tygodniowo na polerowaniu soczewki do gazety, prawdopodobnie jest cierpliwy. Jeśli jest w drużynie piłkarskiej, może rozwijać się w dynamice zespołu. A może nienawidzi hałasu i po prostu kocha rytm gry. Nie dowiesz się, dopóki nie spojrzysz.

Wykorzystaj swoje ogólne środowisko społeczne

Jeśli macie wspólnych znajomych, macie już własnego informatora. Użyj ich. Ale rób to subtelnie.

Zapytaj dyskretnie. Co on robi po szkole? Możesz być zaskoczony. Być może oboje macie obsesję na punkcie kolarstwa górskiego lub nauki języka niemieckiego. A może jest zupełnie inny. Tak czy inaczej, otrzymasz dane. Wiesz, co go motywuje.

Ale nie zamieniaj się w inwigilację. Nie ma potrzeby przesłuchiwać wszystkich, których zna. To nie jest romantyczne, to jest po prostu dziwne. Ogranicz się do przyjaciół, którzy znają was oboje. Osoby, które nie rozniosą Twojego zainteresowania na cały korytarz. Chcesz wskazówek, a nie nagłówków.

Twoja praca dochodzeniowa opłaci się natychmiast po podniesieniu słuchawki.

Dlaczego to jest ważne? Z dwóch powodów.

Po pierwsze, przekonasz go. Ludzie uwielbiają rozmawiać o tym, co im się podoba. Jeśli zapytasz go o grę w szkole teatralnej lub statystyki piłkarskie, nie pomyśli o tym, jak niezręczna jest ta rozmowa. Myśli o grze lub golu.

Po drugie, sygnalizuje zamiar. Okazywanie zainteresowania jego działaniami to nie tylko pogawędka. To jasny sygnał, że chcesz poznać prawdziwego go. Nie tylko ten facet z końca korytarza. Facet z pasją. Facet mający własne zdanie.

3: Odkryj to

Gdy zdobędziesz te wskazówki, rozmowa telefoniczna ulegnie zmianie. To przestaje być przesłuchaniem. Zamienia się to w rozmowę o tym, co jest dla niego naprawdę ważne. Nie tylko wypełniasz ciszę. Budujesz most. A mosty buduje się lepiej, gdy obie strony pomagają w ich budowie.

Niektórzy faceci, podobnie jak niektóre dziewczyny, po prostu nie są typem, z którym można rozmawiać. Może to wynikać z nieśmiałości lub cech osobowości. Więc nie bierz tego do siebie, jeśli podczas rozmowy otrzymasz jednowyrazowe odpowiedzi, takie jak „tak” lub „aha”. Milczenie nie zawsze oznacza odmowę. Często oznacza to po prostu, że myśli o tym, co zostało powiedziane.

Możesz spróbować popchnąć rozmowę do przodu. Najpierw zapoznaj się z jego zainteresowaniami. Zapytaj, co go naprawdę interesuje. Po drugie, opanuj sztukę zadawania pytań otwartych. Jeśli będziesz ciągle zadawał pytania tak lub nie, oto odpowiedzi, które otrzymasz. Przestań. Zacznij wykorzystywać umiejętności języka angielskiego, których nauczyłeś się w szkole średniej. Zadawaj pytania, które wymagają szczegółowej odpowiedzi w formie pełnego zdania.

Zamiast pytać: „Czy podoba Ci się nowy album Bruno Marsa?” spróbuj zapytać: „Co sądzisz o nowym albumie Bruno Marsa?” Ta niewielka zmiana zmusza go do wyjaśnienia swojego punktu widzenia. To zachęca go do podzielenia się swoją opinią, zamiast tylko kiwać głową. Może poczuje się bardziej komfortowo otwierając się, gdy presja na krótką odpowiedź zostanie usunięta.

Najprawdopodobniej jest tak samo zdenerwowany jak ty

Łatwo zapomnieć, że osoba po drugiej stronie linii też przez to przechodzi. Mamy tendencję do rzutowania naszego niepokoju na drugą osobę, zakładając, że jej powściągliwość jest naszą winą. Ale rzadko dotyczy to nas osobiście.

Może się martwić, że powie coś niewłaściwego. Może przemyślał swój ton. Może się zastanawiać, czy się nudzisz. Cisza, którą słyszysz, nie jest pustką; to niezdecydowanie.

Zrozum, że jego milczenie nie odzwierciedla twojej wartości. Jest to objaw ogólnego zdenerwowania. Kiedy zdasz sobie sprawę, że on jest tak samo niepewny rytmu rozmowy jak ty, napięcie znika. Oboje zaczynacie oddychać spokojniej.

Zmień format komunikacji

Jeśli rozmowa telefoniczna przypomina przesłuchanie, zmień jej format. Korespondencja pozwala mieć czas na przemyślenie. Może pisać, usuwać i ponownie przemyśleć tekst, zanim naciśnie „wyślij”. Ta przestrzeń może być ulgą dla nieśmiałego faceta.

Spróbuj wysłać mema związanego z jego hobby. Prześlij piosenkę. Daj mu łatwy sposób na rozpoczęcie komunikacji, który nie wymaga całego akapitu wyjaśnień. Zobacz jak reaguje. Jeśli odpowie naklejką lub krótką odpowiedzią, jesteś na dobrej drodze.

Zapytaj o szczegółowe informacje

Trudno zadawać pytania ogólne. Na konkretne pytania łatwiej odpowiedzieć. Nie pytaj: „Jak ci minął dzień?” Jest za szeroki. Zapytaj: „Czy ukończyłeś projekt, o którym wspomniałeś?” lub „Jak podobała się gra?”

Konkretne szczegóły utrzymują rozmowę na właściwym torze. Dają mu jasny cel. On wie dokładnie to, co chcesz wiedzieć. Żadnych domysłów. Żadnych mentalnych akrobacji. Wystarczy prosta odpowiedź na temat konkretnego wydarzenia.

Posłuchaj, czego nie mówi

Zwróć uwagę na pauzy. Jeśli zatrzymuje się przed udzieleniem odpowiedzi, oznacza to, że myśli. Jeśli zamilknie po tym, jak coś powiesz, myśli o tym, co powiedziałeś. Nie wypełniaj każdej ciszy. Niech będzie przerwa.

Czasami najlepszym sposobem na nakłonienie go do mówienia jest zapewnienie mu przestrzeni do myślenia. Zadając ciągle nowe pytania, tylko zwiększasz hałas. Czekać. Zobaczymy, czy wróci do tematu.

Przyjmij niezręczność

Jeśli rozmowa utknie w martwym punkcie, potwierdź to. Powiedz na przykład: „Przepraszam, ciągle gadam” lub „To dziwny moment na telefon”. Szczerość łagodzi napięcie. To pokazuje

1: Bądź sobą

Bądźmy szczerzy. Chęć stworzenia określonego wizerunku jest bardzo silna. Chcesz być tą kobietą, która nie mruga. Kogoś, kto śmieje się w odpowiedniej ilości i wspomina swoje stanowisko w swobodnym, swobodnym stylu. Ale oto prawda o lęku przed randkowaniem: autentyczność to jedyna rzecz, która naprawdę się trzyma.

Kiedy wszystko w Tobie się trzęsie, udawanie kogoś innego pochłania ogromną ilość energii. Nie tylko radzisz sobie ze swoim niepokojem; ty także próbujesz utrzymać ten wizerunek. To zbyt duży stres dla jednego układu nerwowego.

Najbardziej atrakcyjną rzeczą, jaką możesz zaoferować, jest prawdziwy Ty. Ze wszystkimi jego wadami.

Pomyśl o tym. Jeśli spędzisz randkę na udawaniu, skąd on będzie wiedział, z kim dokładnie się spotyka? Chcesz, żeby cię kochał. Nie postać. Nie wybór najlepszych momentów. Ty.

Jak pokazać swoje autentyczne „ja”:

  • Potwierdź swój niepokój. Jeśli trzęsie Ci się ręka, powiedz to. – Przepraszam, jestem trochę zdenerwowany. To rozbrajające. To topi lód. To pokazuje pewność siebie, a nie słabość.
  • Porzuć zapamiętane historie. Nie trzymaj w głowie trzyczęściowej anegdoty, gotowej do opowiedzenia. Niech rozmowa toczy się swobodnie. Jeśli natkniesz się na jakieś słowo, śmiej się z siebie.
  • Noś to, w czym czujesz się „ty”. Nie to, co myślisz, że on chce widzieć. Nie to, co jest teraz modne. Co sprawia, że ​​czujesz się pewnie? Jeśli nie czujesz się komfortowo w swoich butach, rozmowa będzie niekomfortowa.

Dlaczego się ukrywamy? Strach przed odrzuceniem jest zwykle głównym podejrzanym. Ale jest też druga strona: jeśli nie może znieść lekkiego drżenia w twoim głosie lub chwili niezręcznej pauzy, nie jest właściwym facetem. Filtrujesz ludzi pod kątem zgodności.

Tu nie chodzi o obniżenie standardów. Chodzi o zwiększenie przejrzystości.

Wyobraź sobie ulgę, że nie musisz już sprawdzać swojego odbicia w każdym mijanym sklepie. Że nie musisz się już martwić, czy śmiejesz się za głośno, czy Twoje opinie są zbyt ostre. Kiedy przestajesz próbować być „fajny” i zaczynasz próbować być obecny, coś się zmienia.

On też jest zdenerwowany. Pewnie zastanawia się, czy uważasz, że jest fajny. Sprawdza swój oddech w lusterku wstecznym. Zastanawia się, czy cię polubi.

Więc zrzuć maskę. Przynajmniej na ten wieczór.

Na początku jest to przerażające. Twoje serce bije o żebra. Czujesz się nagi. Ale za to? Śmieje się. Naprawdę się śmieje. Na twój dziwny żart. Albo przyznanie się, że kręciłaś włosy, aż stały się puszyste. I powietrze w pomieszczeniu się zmienia.

Staje się lżejszy.

Zdajesz sobie sprawę, że jesteście dwójką ludzi siedzących naprzeciwko siebie przy stole i próbujących dowiedzieć się, czy jesteście dla siebie odpowiedni. To wszystko. To cała gra.

Bądź kobietą, która przychodzi taka, jaka jesteś. Z rozczochranymi włosami, drżącym głosem, nierównymi rękami i w ogóle. Reszta przyjdzie sama.

Przestań udawać, że podoba ci się muzyka, której on słucha. Poważnie.

To odruch. Survivalista z liceum, który nigdy nie spakował swoich rzeczy i nie wyjechał. Słyszysz, jak facet wspomina o zespole, o którym nigdy nie słyszałeś. Twój mózg krzyczy: nawiąż połączenie. Więc kiwasz głową. Uśmiechasz się. Powiedz: „Och, uwielbiam ich nowy album”.

Ogromny błąd.

Małe kłamstwa na temat drobiazgów wydają się w tej chwili nieszkodliwe. Ale tworzą kruchy fundament. Ta grupa? W przyszły wtorek może poprosić Cię o rekomendację. Teraz sam kopiesz swoją dziurę. Małe białe kłamstwa zawsze wracają. Zyskują na Tobie.

Bądź dumny z tego, kim jesteś. Bardziej prawdopodobne jest, że uzna, że ​​nadajesz się do hodowania kóz w ramach klubu 4-H, niż do udawania, że ​​rozumiesz rankingi Ligi Mistrzów UEFA.

Nie chodzi tylko o unikanie niezręcznych przerw. Chodzi o atrakcyjność. O prawdziwej atrakcji.

Czuć się komfortowo we własnej skórze jest nieskończenie bardziej seksowne niż popisywanie się wersją siebie, która wydaje się sztywna i nienaturalna. Mężczyźni nie szukają lustra. Szukają osoby. Prawdziwy. Z dziwnością. Z prawdziwymi opiniami. Może nawet jakieś niezręczne hobby.

Niech zobaczy twoją dziwność. Pozwól mu zobaczyć prawdziwego Ciebie. Jeśli mu się to nie podobało, to i tak nie był tym facetem. Po co tracić czas na kogoś, kto lubi tylko fasadę?

Przeżyłeś rozmowę telefoniczną

OK. Weź oddech.

Czy właśnie rozmawiałeś z facetem przez telefon? A mimo to nie zamieniłeś się w kłębek nerwów?

To ogromne osiągnięcie.

Większość ludzi zamarza. Przemyślali każdą sylabę. Ćwiczą, co powiedzą pod prysznicem, a potem zapominają o wszystkim, gdy dzwoni telefon. Jeśli to zrobiłeś, wygrałeś.

To nie było łatwe. Prawdopodobnie czułem się, jakbym szedł przez gęsty miód. Ale zrobiłeś to. Porozumiewałeś się. Pojawiłeś się.

Co więc dalej robić?

Pochwal się. Dosłownie. Zacząć robić. Potem usiądź. Napij się wody. Zrelaksować się. Jesteś świetny. Naprawdę jesteś.