Trwający dramat wokół rodziny Beckhamów wzbudził nieoczekiwane głosy, w tym muzyk Marc Anthony, który niedawno podzielił się swoją opinią. Anthony, wieloletni przyjaciel rodziny i ojciec chrzestny Cruise’a Beckhama, sugeruje, że szeroko nagłośniony spór może nie być do końca prawdziwy.
Niechęć piosenkarza do komentarza
W wywiadzie dla The Hollywood Reporter 9 lutego Anthony powiedział, że „nie ma nic do powiedzenia” na temat konfliktu, podkreślając swoje bliskie relacje z Beckhamami, które sięgają czasów jeszcze przed narodzinami ich dzieci. Mimo że był bezpośrednio zaangażowany w tę historię (jako urzędnik na weselu Brooklyna Beckhama), wyraził niechęć do zajmowania stanowiska, nazywając sytuację „wyjątkowo niefortunną” i stwierdzając, że bieżące doniesienia są „mało prawdziwe”.
Incydent ślubny: raport sporny
Sednem obecnego napięcia jest rzekomy incydent na ślubie Brooklyna Beckhama i Nicoli Peltz w 2022 roku. Brooklyn publicznie oświadczył, że jego matka, Victoria Beckham, tańczyła z nim niewłaściwie podczas jego pierwszego tańca, co określił jako „upokarzający”. Ta wersja wydarzeń ostro kontrastuje z innymi relacjami.
Według jednego ze źródeł Anthony zaprosił Victorię na scenę zamiast swojej narzeczonej Nicoli, tworząc „niesamowity moment”. Inni goście twierdzą jednak, że „wszyscy bawili się świetnie”, co oznacza, że nie popełniono żadnego poważnego przestępstwa. To sprzeczne zeznania podkreślają dwuznaczność zdarzenia.
Rodzina prosi o prywatność
Sprawę komplikuje fakt, że Nelson Peltz, ojciec Nikoli, publicznie poradził swojej rodzinie, aby „trzymała się z daleka od prasy”. Wskazuje to na chęć rozwiązania konfliktu w sposób prywatny, z dala od uwagi opinii publicznej.
Różne punkty widzenia i prośba rodziny o zachowanie prywatności podają w wątpliwość prawdziwą naturę sporu. Chociaż napięcie jest wyraźne, perspektywa Marca Anthony’ego sugeruje, że sytuacja może być bardziej zniuansowana, niż wynika z doniesień, i plasować się gdzieś pomiędzy wersjami wydarzeń przedstawionymi przez rodziny Beckhamów i Peltzów.
Brak jasnego konsensusu w połączeniu z wolą rodziny zachowania dyskrecji wskazuje, że cała historia pozostaje ukryta za sprzecznymi relacjami i wybiórczymi narracjami.



























